Święto Zmarlych
Drugiego listopada ponownie powracamy nad groby naszych bliskich zmarłych, by zapalić im znicze, złożyć kwiaty oraz pomodlić się za ich dusze. Jest to drugi dzień, kiedy na cmentarzach zbierają się liczne tłumy osób, a miejsca te są najjaśniejsze w całej okolicy. Dzień zaduszny jest dniem pamięci o zmarłych, których wspominamy wówczas w sposób szczególny. Tego dnia wszyscy wierzący modlą się za dusze przebywające w czyśćcu, aby zostały im darowane winy i mogły pójść do nieba. W Dzień Zaduszny w świątyniach odprawiane są nabożeństwa i modły za zmarłych, zwłaszcza potrzebujących oczyszczenia w grzechów. Modlitwa za dusze zmarłych to bardzo stara tradycja. Już 150 lat przed Chrystusem polecano dusze grzeszników w modlitwie. We fragmencie drugiej Księgi Machabejskiej Pisma Świętego można odnaleźć informacje na ten temat. Obecnie naszą ofiarą za zmarłych są tak zwane wypominki. Każdego zmarłego wyczytuje się z imienia i nazwiska, polecając jego duszę Bogu. Kiedy słyszymy te słowa utwierdzamy się w przekonaniu, że oni wciąż istnieją, choć jedynie w wymiarze duchowym. Dla nas jest to czas zadumy nad przemijalnością ludzkiego życia oraz okazją do wspomnienia bliskich nam osób, których już zabrakło. Pochylając się nad grobami bliskich nam osób z głęboką wiarą ufamy, że patrzą na nas z nieba. A może są wśród nas, ale nie widoczni dla naszych oczu? Dlatego też co roku, na początku listopada gromadzimy się całymi rodzinami na cmentarzach, by uczcić pamięć o nich i w pewien sposób poczuć ich obecność. Zagłębiając się w historię, możemy dowiedzieć się, że Zaduszki wywodzą się z pogańskich obrządków Słowian. Celem obchodzenia Dziadów było nawiązanie kontaktu z duszami zmarłych. Początkowo obchodzono je aż czterokrotnie w ciągu roku, następnie ilość zmniejszono do dwóch i obecnie jest to jeden dzień w ciągu roku, kiedy wszyscy gromadzimy się na cmentarzach. W czasach przedchrześcijańskich wierzono, że dusze trzeba ugościć i ofiarować im rzeczy materialne. Przekazywane było głównie jedzenie, aby zapewnić sobie przychylność dusz i pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Obrzędy te zostały doskonale opisane w „Dziadach” Adama Mickiewicza. Na początku rozpalano ognisko, aby oświetlić drogę duszom. Niektórzy uważają, że ich zastępstwem są obecne znicze. W czasie dnia, w którym odbywały się Dziady zakazane były niektóre czynności. Na przykład wierzono, że jeśli wyleje się wodę po myciu naczyń przez okno, można oblać zabłąkaną duszę. Jak możemy zauważyć, od wieków ludzie pamiętają o zmarłych i wierzą w ich ciągłe istnienie. Odwiedzanie grobów i modlitwa za ich dusze daje nam poczucie ich bliskości. To właśnie dlatego ta piękna tradycja nie została przerwana i każdego roku wybieramy się na cmentarze.
